Amerykańscy eksperci
Interesująca wymiana poglądów między blogerem KaNo (czyli połową słynnego amerykańskiego zespołu ekspertów Antoniego Macierewicza) a bliżej mi nieznanym internautą o nicku "niespieszny:
niespieszny: A można wiedzieć kiedy prokuratura otrzyma dane umożliwiające weryfikacje symulacji zespołu? Czy w ogóle je dostanie?
KaNo: Prokuratura nie ustala przyczyn katastrofy tylko ustala osoby za nią odpowiedzialne.
niespieszny: Po co więc zostały wysłane do niej prezentacje? Przecież po pomyslnej weryfikacji przeprowadzonej przez niezależnych uczonych prokuratura MUSIAŁABY na poważnie zająć się hipotezą zamachu. Czyżby taki scenariusz nie był zespołowi na rękę?
KaNo: Po to żeby zostało wszczęte śledztwo przeciwko osobom, które podały nieprawdę w państwowym dokumencie. Jeżeli zostanie wszczęte udostępnimy dane. Do tej pory nikt się do nas nie zgłosił.
Warto dodać, że druga połowa "zespołu ekspertów", tj. prof. Binienda nie była specjalnie bardziej skłonna do współpracy. Odpowiedzią na pytanie o szczegóły symulacji (która miała wykluczyć możliwość zniszczenia skrzydła tupolewa w konfrontacji z brzozą) było zaproszenie na konferencję w Pasadenie w kwietniu 2012. Trzeba było tylko wysłać "abstrackty swoich prezentacji". W ciągu trzech dni.
Napisane 24 stycznia, 2012 przez hcz